wtorek, 16 maja 2017

Pielęgnacja biustu matki polki

Znalezione obrazy dla zapytania kobieta znak zapytaniaJako kobieta i jako matka zawsze mam bogato wypełniony dzień w obowiązki. Wieczorami,a w sumie nocami, gdy wszyscy domownicy już śpią, wreszcie matka ma chwilę na swoje domowe spa. Mój relaks zaczyna się od ciepłego prysznicu z pięknie bachnącymi żelami do kąpieli, później balsamowanie ciała. Czyli tak jak setki, miliony kobiet zaczynam chwilę dla siebie..




Mimo dwóch porodów, wciąż czuje się piękną i atrakcyjną kobietą. Choć tu i tam parę rozstępów mam, a biust nie wygląda już jak jędrne pomarańczki, tylko uszy jamnika. Ja czuje się piękna. Jednak, nie zostawiłam też mojego ciała na pastwe losu, żeby działa się wola nieba z nim. Każdego dnia prócz sportu wokół dzieci, staram się wykonywać systematycznie ćwiczenia minimum 10-15 minut. To tak niewiele, a daje wielkie efekty. Prócz tego właśnie moje domowe spa. Balsamowanie zaczynam od biustu. Powiem Wam, to nie jest tak, że jak biust wygląda innaczej po porodzie i karmieniu dziecka to tak ma zostać. O niego trzeba dbać. Choć nie zyska już rozmiaru i wyglądu niczym miss, to na pewno będzie lepiej wyglądał zadbany niż pozostawiony w zapomnieniu. Rozstępy można zminimalizować, a skóra może być znów lekko jędrna i dobrze nawilżona. Przy wyborze kremu do biustu sprawdzajcie skład. Krem musi wspierać skórę w wytwarzaniu kolagenu, a nie nakładać go na nią w tonach.



Ja używam osobiście od dłuższego czasu Kremu do pięlęgnacji biustu firmy Mama`s. Po Szymku, który jest cycoholikiem biust często nie wygląda. Jest zmęczony etatem 24h wydawania z dystrybutora ciepłego mleka. Postanawiam więc mu wynagrodzić te trudy pracy i każdego dnia go smaruje kremem, czasem nawet uda się rano i wieczorem. Najczęściej jednak tylko wieczorem. Krem jest delikatny i bezzapachowy. Nie drażni więc mojego nosa, masą bodźców. Szymek też je spokojnie po kremowaniu. Przy wcześniejszym kremie, który pachniał kwiatami niestety bardzo go drażnił. Z tym nie mam problemu. Najważniejsze w składzie są kompleksy peptydów, białka pomagają skórze dać impuls, aby wznowiła produkcję większej produkcji kolagenu, który odpowiada za jędrność, sprężystość i elastyczność skóry. 


Po 3 tygodniach stosowania widać już efekty. Krem jest bardzo wydajny wystarczy odrobinka, aby posmarować nim cały biust. Nie zostawia tłustych śladów, więc można od razu się ubrać bez obaw o plamy. Szybko się wchłania. Pierwszy efekt widać już po 4 dniach używania. Skóra jest delikatna, bardziej sprężysta, nie ma przebarwień. To tak jakby nagle wasz biust dostał bombe witalności i był po tygodniowym spa. 


Jeśli szukasz czegoś co pomoże ci odzyskać choć kawałek dawnego biustu lub jeśli szukasz kremu, który wzmocni twoją skórę w okolicach biustu, aby znów wyglądał pięknie... Spróbuj. Wszystkie kosmetyki przed poleceniem sprawdzam na sobie, a moje wymagania są dość duże. Jesteś mamą jak ja? Super. Jeśli jesteś też kobietą zabieganą, pracującą. To też możemy podać sobie ręce. Jednak nie zapomnij, że czasem warto pomyśleć też o sobie i zadbać o siebie. Samo bowiem, nic się nie zmieni, same to się tylko zmarszki robią. Inne kosmetyki, których jeszcze nie miałam w ręku, ale mnie kuszą znajdziecie TUTAJ. A jeśli szukasz czegoś na zmęczone i opuchnięte nogi zajrzyj TUTAJ.




1 komentarz:

  1. Fajne. Myślę, że właśnie często zapominamy o tej części ciała i skupiamy się na twarzy, nogach i brzuchu (przynajmniej u mnie tak jest). Hmm... może czas najwyższy zmienić nawyki :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)