
Jednak fajnie, jakby udało się pogodzić to chrupanie ze zdrową jakąś przekąską, żeby była uniwersalna dla każdego oraz smaczna. Taką przekąską są właśnie piramidki Pop Crop.
Są zdrowe i pyszne i każdy znajdzie swoje ulubione. Zacznijmy od tego czym są i jaki mają skład.
- naturalne ziarna
- dużo błonnika
- witaminy i mikroelementy
- powstały metodą ekstruzji
- dostępne w 4 smakach
- bez konserwantów, barwników i ulepszaczy
Jak wyżej wspomniałam piramidki możemy znaleźć w 4 smakach, więc każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie.
- Zbożowe, które w składzie zawierają ryż, kaszę gryczaną białą, prażoną, pszenicę oraz żyto
- Bio, o składzie jak wyżej, z certyfikatem ekologicznym
- Bezglutenowe, zawierające ryż brązowy, biały, kaszę gryczaną białą i prażoną oraz kasze jaglaną
- Kukurydziane, wytworzone z kukurydzy, ryżu brązowego i białego
Jednym słowem, zamiast dawać dziecku chipsy lepiej kupić mu paczkę piramidek. Piramidki cudownie sprawdzają się w każdej sytuacji
- na imprezie
- na grillu
- jako przekąska dla dziecka
- w biegu dla rodzica
- przegryzka do piwa
- dostarcza pozytywną energię w każdej sytuacji
Piramidki można podawać też z sosami i mamy zdrowe nachos.
Można też zrobić mini kanapeczki, koreczki z nimi z pewnością rozkręca i urozmaicą każdą imprezę. Dzieciom także smakują, można je czymś posmarować czekoladą, masłem orzechowym albo podać z jogurtem. Jest masa kombinacji. Ponieważ one nie są ani słodkie ani słone, są po prostu naturalne. Tyle ile pomysłów tyle kombinacji. Jedyne co nas ograniczy to nasza zachcianka i pomysłowość. Ja pierwszy raz jadłam je na spotkaniu blogowym w Lubinie, a potem otrzymałam do spróbowania ich w domu. Moje dziecko zachwycone, mąż zabiera na wycieczki swoje, a ja zawsze mam w torebce w razie szybkiej przekąski. Jak ostatnio zrobiliśmy spontaniczne spotkanie ze znajomymi, lodówka świeciła pustką. Piramidki więc uratowały sytuacje podane na słono i słodko oraz z różnymi sosami i dodatkami zrobiły furorę i bardzo wszystkim smakowały. Ja najbardziej polubiłam zbożowe, moje dziecko uwielbia bezglutenowe a mąż mówi, że zje każde które znajdzie :) Ja je bardzo polecam bo warto. Zachęcam do śledzenia i polubienia ich strony na facebooku, tam często różne konkursy, gdzie do wygrania pyszne chrupeczki do chrupania.
Polecam też w obecnym meczowym sezonie, mąż twierdzi, że świetnie komponują się z piwem, ja tam się nie znam bo piwa nie pijam, ale wierze mu na słowo, bo wybredna z niego gadzina. Żeby ułatwić Wam do Pop Crop trafienia wystarczy, że klikniecie TUTAJ i już Was przeniesie w świat chrupeczków.
Można też zrobić mini kanapeczki, koreczki z nimi z pewnością rozkręca i urozmaicą każdą imprezę. Dzieciom także smakują, można je czymś posmarować czekoladą, masłem orzechowym albo podać z jogurtem. Jest masa kombinacji. Ponieważ one nie są ani słodkie ani słone, są po prostu naturalne. Tyle ile pomysłów tyle kombinacji. Jedyne co nas ograniczy to nasza zachcianka i pomysłowość. Ja pierwszy raz jadłam je na spotkaniu blogowym w Lubinie, a potem otrzymałam do spróbowania ich w domu. Moje dziecko zachwycone, mąż zabiera na wycieczki swoje, a ja zawsze mam w torebce w razie szybkiej przekąski. Jak ostatnio zrobiliśmy spontaniczne spotkanie ze znajomymi, lodówka świeciła pustką. Piramidki więc uratowały sytuacje podane na słono i słodko oraz z różnymi sosami i dodatkami zrobiły furorę i bardzo wszystkim smakowały. Ja najbardziej polubiłam zbożowe, moje dziecko uwielbia bezglutenowe a mąż mówi, że zje każde które znajdzie :) Ja je bardzo polecam bo warto. Zachęcam do śledzenia i polubienia ich strony na facebooku, tam często różne konkursy, gdzie do wygrania pyszne chrupeczki do chrupania.
Polecam też w obecnym meczowym sezonie, mąż twierdzi, że świetnie komponują się z piwem, ja tam się nie znam bo piwa nie pijam, ale wierze mu na słowo, bo wybredna z niego gadzina. Żeby ułatwić Wam do Pop Crop trafienia wystarczy, że klikniecie TUTAJ i już Was przeniesie w świat chrupeczków.
:-)
OdpowiedzUsuń