środa, 1 lutego 2017

Strachy na lachy i straszydła z szafy

Kiedy cały dzień trwa zabawa nikt niczego się nie boi. Jednak gdy wieczór nastaje i pora spania, strachy wychodzą z szafy. Pojawiają się na ścianie i na suficie. Nawet w okno pukają i dzieci nam straszą. Nawet jak rodzic czuwa i strachy odgania, one wracają bo w ciemności niczego się nie boją. Nasz maluszek śpi spokojnie, a tu nagle płacz rozchodzi się po domu. To znów Bymbał Trymbał wylazł i go mocno przestraszył. Mama szybko biegnie i mocno tuli, niby wszystko dobrze, bo uciekł łobuz jeden. Maluszek jednak boi się zasnąć leży i nasłuchuje. A tu dźwięków masa. Ktoś chodzi po korytarzu, wiatr głośno wieje i znów wyobraźnia już rusza i strachy widzą Maluchy. Już nie Bymbał Trymbał, a Skarpeciak ten wiecie co skarpetki zjada po jednej z każdej pary i nigdy już nie ma dwóch takich samych. Ten to łobuz okropny bo wszystko pod łóżko chowa. A gdy pić się zachce aż strach wychodzić z pod kołdry. Wtedy znów głośno mamę wzywanie się niesie. I tym razem niczym super bohater mama z pomocą pospieszy. Ach strachy okropne sio z pokoju małego. Straszcie siebie wzajemnie a nie moje dziecię. Dziecko spac już nie chce bo się boi, bo jeszcze ten co dziwne dźwięki wydaje został potwó schowany przez dzieci Świster nazywany. Mama więc myśli jak tu zaradzić i pomysł ma wspaniały zapalimy lampkę nocną co odstraszy te strachy na lachy i starszydła wszystkie z szafy. Od dziś przy łóżku zapalona będzie niczym stróż czuwała, żaden się już nie odważy zakłócić sen maluszka. Lampka ta ma być stojąca z ładnym abażurem, co delikatne światło będzie dawała i na drewnianej nóżce na baczność stała. Prócz swojego ważnego zadania z czuwaniem jeszcze jedno dostała, będzie ozdabiać pokoik dziecka, dzięki niej właśnie zyskał to ciepło i dziecięcą iskrę przenoszącą do magicznej krainy każde dziecię w domu. 



Tą o to bajkę wpis dla Was zaczynam, aby pokazać jak mała rzecz może w domu być ważna i może bardzo nam pomóc. Nie od dziś wiadomo, że dziecięca wyobraźnia granic nie ma. Prócz tej pozytywnej części wymyślania zabaw, ma też mroczną stronę wymyślania strachów, najczęściej w nocy gdy światło gaśnie one w dziecięcym umyśle się pojawiają. Dziecko nie widzi jakoś super dobrze po ciemku i zaczyna się bać gdy słyszy jakiś dźwięk, widzi cień na ścianie choćby zabawki dobrze znanej. Lampka jest jedną z najważniejszych rzeczy w pokoju dziecka. Owszem musi być ładna taka dla podkreślenia dziecięcego klimatu pokoju, ale musi też dawać delikatne światło i miło kojarzyć się dziecku. Najlepiej jeśli dziecko samo wybierze sobie wzór swojej lampki. Ważne, aby lampka była stojąca i taka nie za duża i nie za mała. Miała ładny abażur z jakimś kolorowym wzorem. Nie wiecie gdzie takie są lampki? Ja właśnie je odkryłam znajdziecie je u Uniq Nest.  Tam lampki są wykonywane z dbałością o najmniejszy szczegół, co ciekawe można powiedzieć, że sami tworzycie taką lampkę. Najpierw wybieracie abażur jaki byście chcieli każdy jest wspaniały i oryginalny na swój sposób:
  • gruszki,
  • listki,
  • kangury 
  • romby. 
Potem wybieracie kolor podstawy, która może być:
  • biała
  • szara
  • miętowa
  • żółta

Jak widzicie wybór duży. I tym sposobem macie swoją idealną lampkę. Lusia moja wybrała wzór romby "Ethnic", a podstawe miętową. Od kiedy lampka zagościła w naszym pokoju służy nam dzielnie. Lusia zasypia spokojnie w swoim pokoju, a że ma pokój z bratem i ja z niej korzystam, bo jak idę po niego na karmienie lub chce przewinąć nie zapalam górnego światła, które obudzi mi dzieci, a właśnie tą stojącą. Wieczorne czytanie bajek również nie przeszkadza młodszemu bratu kiedy on już dawno chrapie. Do tego jest tak śliczna, że w ciągu dnia gdy z niej nie korzystamy stanowi śliczną ozdobę pokoju dzieci. Dzięki temu, że wzór jest kolorowy na białym tle idealnie wkomponowuje się w morelowe ściany z kolorowymi naklejkami. Lusia jest zachwycona i na swoją lampkę mówi "różdżka" bo ponoć jak za dotykiem czarodziejskiej różdżki odgania koszmary, strachy, no i udaje się przy niej naciągnąć tate do przeczytania więcej niż jednej bajki. Koniec z wymówką, że Szymonek chce spać i trzeba zgasić światło. Jeśli boicie się, że lampka zniszczy się w transporcie już mogę Was uspokoić przyjedzie tak świetnie zabezpieczona, że nic a nic się jej nie stanie. Złożenie jej to kilka sekund, aby przykręcić abażur do podstawy. Teraz tylko kupno żarówki i gotowe. Kabel lampki jest też długi, więc jeśli nie macie blisko łóżka dziecka gniazdka nie stanowi to większego problemu. Oczywiście firma Uniq Nest ma w swoim asortymencie jeszcze do zaoferowania Wam inne dodatki do wystroju jak lampy wiszące, poduszki a nawet śliczne urokliwe wieszaczki, które mogliście również wygrać u nas w konkursie na facebook-u. Koniecznie zobaczcie też u nich na stronie stołeczki, dzięki nim dziecko z pewnością zyska jeszcze większą samodzielność, nie służą bowiem tylko do siedzenia, ale można też zrobić z nich mini stolik, a nawet stopień, aby po coś sięgnąć. Są z tego co widać bardzo stabilne no i mają śliczne wzory. Tym sposobem, możecie skompletować całość dodatków do dziecięcego pokoju tak, aby wszystko ze sobą współgrało. Bo przecież to właśnie dodatki dodają charakteru pokoją.


2 komentarze:

  1. Strachy na lachy,zmory potwory. Moja mała też czsem mówi mamo potwór, widzialas go i chowa się pod kołdrę.Ale jakoś dzięki bogu nie budzi się w nocy z placzem.Póki co śpi z nami w sypialni i jakby coś się działo to praktycznie jestem bardzo blisko niej. To prawda dzieci mają bardzo bujną wyobraźnię wiem coś o tym. Zuzia nin raz przylayuje do mnie w ciągu dnia i pyta:mamusiu widziałaś wilka,ja odpowiadam nie kochanie a ona na to:patrz tam na drzewie siedzi.Takie sa nasze kochane maluszki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj te strachy , u nas też czasem przychodzą a najgorsze są te we śnie .Cudna ta lampka :-) fajny ten wpis i imiona tych Waszych stworków.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)