wtorek, 20 grudnia 2016

Wspólne granie rodzinne więzi budowanie

                             
W zabieganym świecie często życie nam ucieka przez palce. Czas z rodziną jest czymś tak rzadkim, że czasem zapominamy jak to wogóle powinno wyglądać. Zapominamy, że dzieci teraz są dziećmi i teraz łapią chwilę dzieciństwa, a my zamiast w tym uczestniczyć w raz z nimi pędzimy gdzieś za pieniędzmi, pracą. Jak więc budować te więzi rodzinne, jak spędzać wspólnie czas? Najlepiej tak, abyście czuli, że jesteście rodziną, aby to była zabawa, wzajemne poznawanie i kupa śmiechu i miłości w jednym. Taka wspólna więź najlepiej jest widoczna podczas wspólnego rodzinnego grania. Najlepsze są gry, gdzie nie ma trudnych zasad, ale jest mnóstwo zabawy. Wydawnictwo EGMONT posiada spory wybór gier już od najmłodszych lat.






PĘDZĄCE ŻÓŁWIE


Zawartość pudełka:
  • plansza
  • 5 figurek ślimaków
  • karty
  • 5 kart decydujących o kolorze pionka

Znane i uwielbiane przez dzieci i dorosłych. Gra tak prosta, że poradzi już z nią sobie spokojnie 3 latek. Bardzo kolorowa grafika, plansza idelnej wielkości nie za duża i nie za mała. Jest to gra z tych, które będziecie zabierać na wyjazdy, do znajomych lub będziecie grać w zaciszu rodzinnym. Z tej serii są też Pędzące ślimaki, Pędzące jeże. Obie zresztą również są ciekawe i różnią się wzajemnie trochę zasadami. 
Gra "Pedzące żółwie" polega na dotarciu kolorowych ślimaczków do sałaty. Jak wiadomo, żółwik to powolne stworzonko, jednak widząc w oddali swój sałatowy przysmak jest gotów dostać torpedy by jak najszybciej do niej dotrzeć. W grze pionkami są drewniane figurki żółwi, jest ich aż 5 i każda innego koloru. Tak więc można grać w 2, 3 a nawet 5 osób. Najpierw ustawiacie wszystkie pionki na planszy na kamyczku z napisem START. Teraz z 5 kolorowych kart, gdzie są uśmiechnięte żółwiki każdy z Was losuje jedną. Nikt nikomu nie pokazuje jaką kartę wylosował, o tym jaki kolor żółwika macie wiecie tylko Wy. W tej grze nikt nie rusza tylko swojego pionka w tej grze nie ma też kostki. W tej grze decydują o twoim losie karty. To one pokazują ile pół dany żółwik pójdzie do przodu lub się cofnie. Karty tasujecie i kładziecie w stosiku obrazkami do dołu. Teraz każdy po kolei losuje 5 kart ze stosu. Mając te 5 kart podejmujecie ruch, możecie ruszyć swoim żółwiem lub innego koloru. Wszystko zależy od tego jaki kolor żówia wskazuje też karta. Jeśli na karcie jest żółty żółw to wykładając tą kartę, ruszacie się żółwiem tego koloru. Jest też karta joker, to taki tęczowy żółwik, jeśli na niego traficie możecie ruszyć dowolnym żółwiem. Gra wydaje się prosta ale wciąga bardzo i po każdej rozgrywce chce się jeszcze i jeszcze. Bardzo przyjemna bo gra szybko przebiega i nigdy nikt nie wie jaki będzie finał. Wygrwya żółwik, który pierwszy dotrze do sałaty. W tej grze liczy się umiejętna strategia i rozpoznawanie kolorów. Moja córka uwielbia tą grą ja zresztą też, bo grafika jest cudna i już sama ona zachęca do zagrania w tą grę. Polecam serdecznie i jeśli chcecie poczytać coś więcej kliknijcie TUTAJ









RATUJ KRÓLICZKI


Jest to idealna gra na początek przygód z planszówkami. Nadaje się bowiem już dla dwulatka, kóry odróżnia kolory, na pudełku wydawca poduje granicę 3+. 
Zawartość gry:
  • plansza 3D
  • figurki króliczków
  • kostka do gry
  • woreczek strunowy na figurki i kostkę
Gra jest bardzo ciekawa otwierając pudełko Waszym oczom ukaże się plansza, która jest 3D, a jednocześnie jest pudełkiem na grę. Środek to norka, która zostaje zalewana przez deszcz. Otwory na brzegach, to wyjścia z norki, każde wyjście ma inny kolor. Kostka na każdej ściance ma inny kolor lub króliczka namalowanego. Wszystkie figurki króliczków układamy na środku planszy. Co jest ważne w takich pierwszych grach dla dzieci, tutaj i kostka i figurki są na prawdę duże, tak aby dziecku było wygodnie nimi grać jak również aby ich nie zjadło. Ta gra to nie tylko miło spędzony czas w gronie rodzinnym to też nauka. Podczas gry dziecko uczy się i ćwiczy
  • wygrywania i przegrywania co jest bardzo ważne w rozwoju dziecka
  • kolorów
  • liczyć
  • kordynację wzrokowo-ruhową

Kiedy już plansza jest przygotowana, możemy zaczynać. Wtej grze pierwszeństwo ma gracz, który jest najmłodszy. Rzucamy po kolei kostką, teraz obserwujemy jaki kolor wypadł na kostce i jeśli wypadnie czerwony to wyciągamy jednego króliczka z norki i wkładamy do dziurki z obwódką czerwoną. Żeby wyciągnąć króliczka z norki całkowicie, trzeba ponownie w kolejnej kolejce wyrzucić kolor tego wyjścia z norki, w jakim znajduje się króliczek. Pamętajmy, że kolejni gracze, również mogą teraz wyciągnąć tego króliczka jeśli wyrzucą na kostce np. kolor czerwony. Jeśli zaś na kostce wypadnie królik możemy wybrać dowolnego królika z norki i go wyciągnać od razu na bok, stawiając go przed sobą. Gra kończy się gdy w norce nie ma już ani jednego króliczka. Wygrywa zaś gracz, któy wyciągnął jak najwięcej króliczków z norki. Gra przyjemna i prosta idealna na pierwszą przygodę z grą. Moja córka radzi sobie z nią świetnie odróżnia kolory i to wystarczy by móc zagrać. Prócz tego wykonanie gry na prawdę powala na kolana, plansza to w sumie pudełko, więc nie mamy miliona drobiazgów to wyciągania, króliczki są prześliczne drewniane z materiałowymi uszami. One chyba najbardziej skardły serce Lusi i podczas całej gry dopinguje siebie i innych "Latuj kólika". Gra przyjemna i prosta, od początku do końca trzyma w napięciu bo nie wiadomo kto wygra. Los bowiem może spłatać psikusa i inny gracz powyciaga nasze przygotowane do wyjścia króliczki. Gra zapewnia dużo uśmiechu i dobrej zabawy w gronie rodzinnym i nie tylko.



MALI DETEKTYWI



Zawartość pudełka:
  • plansza
  • klocek który jest skrzynią
  • 12 rzetonów zegarków
  • obrazki lupy
  • pudełko (również znaczące w tej grze)

Gra z tych kooperatywnych, w tej grze wygrają albo wszyscy, albo nie wygra nikt. Jest to gra idealna na szybką rozgrywkę wieczorną. Ta gra uczy, że aby wygrać i coś osiągnąć to trzeba działać razem. Wszyscy bowiem gracze biorący udział w grze, grają w jednej i tej samej drużynie. Każdy ma jakieś zadanie i coś wnosi nowego. Najpierw przygotowanie planszy potem rozłożenie kartoników z lupkami obrazkami i zegarkami do dołu. Uwaga 3 kartoniki znajdą się pod klockiem, któy jest skrzynią, również lupkami do dołu, aby nikt nie wiedział jaki obrazek na nich jest. Ważne, że pod klockiem nie mogą być zegary, więc za nim zmieszamy zegary z obrazkami trzeba wylosować 3 obrazki. Ta gra to takie memory. Każdy gracz odkrywa 2 kartoniki i musi mieć parę, jeśli ją ma odkłada na dolnym pasku parę przypisanego do niej obrazkowi, jeśli pary nie ma reszta graczy zapamiętuje co to było. Uwaga są zegarki, które mieszają każdy zegar, którego odkryjecie skaraca czas. Wtedy na dużym zegarze przesuwacie wskazówkę zegara o godzinę, każdy zegar to 1 godzina.Jeśli czas minie na dużym zegarze i wybije 12, musicie zgadnąć całą drużyną jakie obrazki są pod klockiem "skrzyni". Super gra dla całęj rodziny. Dzięki niej:

  • uczymy się działać w zespole
  • każdy stara się wypełnić zadanie 
  • wygrywają albo wszyscy, albo nikt
  • spostrzegawczość
  • pamięć
  • myślenia 

Gra jest na prawdę super, w sumie nam się nie zdarzyło, aby powtórzyła się jeszcze kombinacja pod skrzynią. Super na naukę spostrzegawczości i pamięci, a ćwiczenie pamięci jest bardzo ważne. Fajne jest też to, że tu wygrywają wszyscy, albo nikt. Dziecko czuje się na równi z rodzicem, jest bowiem tak samo ważną osobą w zespole co dorosły. To bardzo zbliża do siebie dzieci i rodziców. Powoduje, że dziecko czuje się wyjątkowo i potrzebne. Z tych trzech w sumie ta najbardziej przypadła mi do gusty, jest bowiem bardzo mało fajnych i ciekawych gier kooperacyjnych dla dzieci.
No i kolejny plus , można poczuć się jak detektyw, a kto nie lubi czasem odkrywać i rozwiązywać tajemnicze zagadki. Rewelacja :D












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)