poniedziałek, 2 maja 2016

Rola Tatusia w czasie ciąży

          Dziś trochę o tatusiach będzie. Jak wiecie jestem w drugiej ciąży, która przebiega jak pierwsza z komplikacjami. Z tymi komplikacjami muszę dać radę sama, jednak nie jest tak, że tatuś został odsunięty i ma wolne. Jak w pierwszej tak i teraz jest angażowany w rolę taty.
Bo przecież rodzicem nie jest się wtedy, gdy dziecko jest na świecie, ale jak już jest w brzuszku.
Mój mężczyzna wiedział, że lekko nie ma, jednak takie angażowanie pozwala mu lepiej zrozumieć kobietę ciężarną, jak sam mówi nie czuje może aż takiej więzi jak ja z dzieckiem, które mam w brzuszku,ale jednak jakaś jest. Mąż sam lubi po pracy przyjść pocałować brzuch, pogadać do niego, a nawet potrzymać rękę by poczuć kopniaki. Także podczas kompletowania wyprawki jest brane jego zdanie pod uwagę. Ja wiem, że ubranka facetów nie zachwycają wcale, tylko kobiety się cieszą na widok każdego śpioszka małego :) Jednak wybór grzechotki, fotelika samochodowego dodaje im siły, że też są ważni w tym okresie. Robimy też tak, że ja szukam czegoś na internecie a on to odbiera :) Czuje się zaangażowany i sam, się cieszy, że ma wkład w to szykowanie. Dużo ojców unika takiej roli, woli dać kasę i masz kobieto idź kup sobie co tam uważasz. Ja jestem w tej ciąży często niezdecydowana podobają mi się 2 ręczniki, mimo iż dziecku różnicy nie robi, czy ma kolor on niebieski czy zielony. I stoję przed wyborem jak ta sierota, wtedy mąż jest niezawodny. Ja wiem, że wybiera pierwszy lepszy z tych co ja wybrałam, ale to ułatwia mi wybór. Mimo iż czasem podsuwam mu wybór wzoru na smoczki on wybierze ten 2, to ja jakoś wtedy ten 1 :P Ale decyzja podjęta. Teraz zbliżają się Targi Mamy i dziecka, choć ja uważam, ze tatusiów też. Co ciekawe na tych targach tatusiowie mogą dostać doczepiony ciążowy brzuszek na różnych etapach ciąży i poczuć się choć troszkę jak kobieta w ciąży. W internecie też krąży filmik, jak kobieta zostaje podczepiona diodami, mąż dostaje panel na brzuch i czuje kopniaki dziecka, prawie jak kobieta. Dużo ojców wtedy się wzruszało, że to coś niesamowitego. Mój też i przy Lusi i teraz czując kopniaki się rozczula,że taki silny, że jak on tam się mieści. Jest to dużym wsparciem, że widzi, iż kopniaki są fajne, ale i mocne i mogą być bolesne. Czuje się też taka doceniona i akceptowana, gdy mąż mówi mi, że jest ze mnie dumny, iż noszę tak z przodu ten brzuszek a przecież ten Bombel co raz cięższy tam w środku. Ja wiem, że pewnie atrakcyjna kobieta w ciąży to ciężko, bo jednak brzuch, ale bliskość z mężem też ważna. Dodaje mi siły, że jestem jednak w jego oczach wciąż kobieca i atrakcyjna. Więc mamusie kochane nie odsuwajcie mężów na boczne tory, niech oni też poczują więź z tym maluchem w brzuchu to na prawdę ułatwia późniejsze relacje po porodzie, nie jest takim szokiem dla nich. :)

2 komentarze:

  1. Bardzo ważne jest wsparcie naszych partnerów i tak powinno być :) Gratuluję wspaniałego męża :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no trafił się niczym dinozaur na wymarciu. Bo patrząc na znajome ich mężczyźni są różni...a szkoda, żeby przegapić tak cudowny czas :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)