czwartek, 14 kwietnia 2016

Smoczek Mam Baby 16m+


        O smoczkach i innych akcesoriach firmy Mam już wam kiedyś pisałam. Bardzo lubię i chwalę sobie tą firmę za jakość produktów i wygląd oraz dostosowanie do potrzeba dziecka i rodzica. 
Co prawda młoda już duża i pomału odzwyczaja się od swojego przyjaciela dydusia, to jednak jeszcze przy zasypianiu potrzebuje 2-3 razy go sobie ciumknąć. Nie zabieram jej radykalnie przyjaciela, bo wiem, że to nic dobrego nie wniesie. Musi sama być gotowa. Poza tym jeśli mamy dobrze dobrany smoczek do wieku i jamy ustnej dziecka, zęby wcale nie robią się krzywe, a mniejszą szkodą jest smoczek niż palec w buzi, który wypycha zęby do przodu. 
Niestety dotychczas używane i kochane smoczki Mam, były przez Lusie przegryzane. Ponieważ mała królewna, posiada już prawie wszystkie zęby prócz jednego, smoczek jest jak gryzak i łatwo zatapia w nim zęby. Zniszczonego smoczka nie będę dawać dziecku bo jeszcze weźmie i zje ten silikon, który odgryzie. Były więc na początku wymiany, ale wyszło, że w tygodniu musiałam zakupić aż 6 sztuk smoczków. Zaczęłam więc przeszukiwać internet w poszukiwaniu sposobu jak zaradzić problemowi, bo kupowanie co dzień nowego smoczka było głupie i kosztowne. Wtedy natrafiłam na smoczek firmy MAM, wiek na nim 16m+ z grubszego silikonu, dostosowany właśnie dla dzieci, które gryzą smoczki. Bez wahania zakupiłam jedną sztukę na próbę. Przyszedł błyskawicznie, Młoda ucieszona, nowy dydol ma. Nadszedł wieczór, a więc próba smoczka :D. Lusia dzielnie go pociumkała i zasnęła, poczekałam, aż wypluje i zabrałam smoczek na oblukanie. Okazało się, że jest nienaruszony. Nie udało się jej przegryźć silikonu. Byłam uradowana. 
Nie dość, że te smoczki jako nieliczne nie mają tych dzyndzli, których nie znoszę, do chwytania i przyczepiania, tylko normalną okrągłą tarczkę. Do tego cudne wzorki i kolorki, które zadowolą najbardziej wybredną mamę i szkraba. Są też świecące w ciemności ale takie miałam jak Lusia była malutka. To jeszcze teraz opatentowali silikon grubszy, aby dzieć nie przegryzł. 
Tym sposobem smoczek ma już tydzień i o dziwo dalej żyje. Więc jest dobrze wykonany a zapewnienia producenta o jego wytrzymałości to prawda, a nie tylko napisane zdanie na opakowaniu :)
Tak więc po raz kolejny, firma Mam nie zawiodła mnie i mogę ją polecić z czystym sumieniem. 
Bo na pewno zakupiony produkt spełni Wasze oczekiwania w stosunku do smoczka :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)