czwartek, 31 marca 2016

Najlepiej być sobą

     Gdzieś za górami i za rzekami jest Stumilowy Las. Gdzie Tygrys mieszka z przyjaciółmi wieloma i co dzień przygód mają sto. Ta także jakiś czas temu się mu przytrafiła i wiele go nauczyła. A było to tak......


     Pewnego pięknego i bardzo słonecznego dnia Tygrys wyruszył jak co dzień na wycieczkę po lesie. Brykał to tu to tam. Jak to Tygryski lubią najbardziej. Gdy tak skakał góra dół nie zauważył na swojej drodze Kubusia Puchatka, który był jego dobrym przyjacielem. Dosłownie w jednej chwili w bryknął na Kubusia z całych sił, tak mocno, że aż go przewrócił. Siedząc mu na brzuchu poczuł się zakłopotany i powiedział:

  • Przepraszam Cię Kubusiu, nie zauważyłem Cię,
  • Nic się nie stało Tygrysku. Hihi. Przynajmniej miałeś miękkie lądowanie.
  • To prawda. 

I szeroko się uśmiechnął. Potem oboje wstali i otrzepali się z ziemi i liści, które poprzyczepiały się do ich futerek. 
  • Co dziś będziesz robił Kubusiu? - Zapytał Tygrys
  • Hmm, jeszcze nad tym nie myślałem. -Odpowiedział Kubuś.
  • To może pomyślimy razem?
  • Pewnie, razem na pewno coś wymyślimy.

Usiedli sobie na wielkim kamieniu i zaczęli myśleć.

  • Myśl, myśl...- Pukał się po główce łapką Kubuś, próbując coś wymyślić.
  • I jak wymyśliłeś już?- Zapytał Tygrysek.
  • Niestety nie. To chyba zbyt trudne jak dla misia o tak małym rozumku.

Nagle usłyszeli dziwny dźwięk, który wydawał się niczym odgłosy jakiegoś groźnego zwierza.
  • Coooo tooo? - Zapytał Tygrys przerażony.
  • Hihi, to nic takiego. To mój brzuszek. Przypomina, że naszła pora na małe co nieco.
  • Uff.
  • Tygrysku wiem co możemy dzisiaj robić, może chcesz poczuć się jak miś? 
  • No dobrze.- Odpowiedział Tygrys zaciekawiony propozycją.
  • Będziemy zdobywać miodek od pszczółek. To misie najbardziej lubią, oczywiście prócz jedzenia miodku.
I wyruszyli w poszukiwaniu jakiegoś ula. Po kilku minutach spacerowania po lesie, usłyszeli bzyczenie. 
  • BZZZY BZZZYY !!!!
To był odgłos pszczółek, który Kubuś dobrze znał. Zaczęli się więc rozglądać wokoło, w poszukiwaniu ula. I udało się wisiał przyczepiony do gałęzi jednego, wysokiego drzewa.
  • Jak teraz go zdobędziemy?- Zapytał Tygrysek.
  • Mam pomysł, ponieważ jesteś w paski, będziesz udawał pszczółkę. W ten sposób wybawimy pszczoły z ula. Ja w tym czasie zapakuje miodek do baryłeczek.
  • No dobra.
I po chwili Tygrys skakał wokół drzewa wydając z siebie głośne bzyczenie.
  • Bzzzzyyy, Bzzzyy pszczółki trzy z ula wyleciały i miodek z kwiatków zbierały.
Wyglądało to z boku dosyć zabawnie, sam Kubuś schowany w krzakach nie mógł powstrzymać się od cichych śmiechów. Jednak pomysł był skuteczny. Pszczoły widząc brykającego Tygryska i śpiewającego piosenkę wyleciały z ula. W tym czasie Kubuś się skradł po cichu blisko ula i zaczął jedną łapką wyciągać miodek a drugą trzymał baryłkę, do której go wkładał. Kiedy napełnił już dwie baryłki. Jedna pszczoła go zobaczyła, Od razy zwołała resztę i zaczęły pędzić na Kubusia. Ten w strachu chwycił jedną baryłkę i zaczął z nią uciekać. Tygrys w całym tym zamieszaniu podszedł po zostawioną drugą baryłkę Kubusia z miodem. Wyciągnął łapę i spróbował miodku. Niestety okazało się, że miodek wcale mu nie smakował. Potem poszedł szukać Kubusia, który schował się w krzakach przed pszczołami.


  • Kubusiu, ja chyba nie jestem dobrym misiem. Bo Tygryski nie lubią miodku.
  • To może, ja spróbuje być Tygryskiem?
  • Dobra- Odparł uradowany Tygrys,
  • To co Tygryski lubią robić?
  • Lubią wysokooooo skakać. 
  • Hmm
  • O mam pomysł polecimy balonami wysoko, wysoko.

Jak powiedział Tygrys tak też zrobili. Nadmuchali dużoooo balonów. Mocno chwycili i nagle wiatr, który zawiał podniósł ich wysoko. Miś oczywiście w podróż balonami zabrał także miodek, jakby zgłodniał. Tygrys był zachwycony. Siedział Kubusiowi na plecach i podziwiał widoki. Kubuś zaś cały czas skupiał się na tym, by nie zgubić baryłki z miodkiem i jak najszybciej chciał wrócić na ziemię. Nagle Kiedy powiał mocniejszy wiatr, a Tygrysek zaczął się mocniej wiercić, jak to on. Kubuś nie dał rady utrzymać baloników i baryłki. Cała więc beczułka spadła na ziemię. 
  • Tygrysku!!! Zgubiłem mój miodek. Czy możemy już wylądować?
  • No dobrze.
Kiedy zbliżali się do drzewa puścili baloniki i wylądowali miękko na koronie drzewa, a liście zrobiły im miękki dywanik. Zeszli z drzewa i zaczęli szukać beczułki z miodem
  • Pamiętasz gdzie ona upadła?- Zapytał Tygrys
  • Może tam, albo tam. Hmm z góry wszystko wyglądało inaczej.
Kiedy już mieli się poddać Tygrysek nagle krzyknął z radości.
  • Mam znalazłem. 
  • Huraa.
  • Wiesz może zanieśmy ją do domu, aby już jej nie zgubić,
  • To świetny pomysł Tygrysku.

I poszli do domu Kubusia. Tam Tygrysek zapytał swojego przyjaciela, jak podobała mu się wycieczka podniebna. 
  • Czyż bycie Tygrysem nie jest fajne?
  • Wiesz Tygrysku, misie chyba wolą chodzić po ziemi.
  • Rozumiem.
W tedy miś widząc smutną minę Tygryska poszedł do szafy po kilka ścinek bibuły, posklejał, powycinał i wrócił do niego.
  • Zobacz teraz ja jestem Tygryskiem a Ty Kubusiem.
  • Genialny pomysł Kubusiu. 
  • Fajnie było zobaczyć jak to jest być tobą
  • Fajnie też było być misiem.
Kiedy tak rozmawiali nagle obaj orzekli.
  • Jednak najfajniej jest być sobą! - Krzyknęli jednocześnie i mocno się przytulili.

Od tam tej pory już ani Kubuś, ani Tygrysek nie próbowali być kimś innym niż sobą. To, że każdy z nich lubił co innego robić i się różnili, sprawiało, że mogli się uzupełniać. Dalej się przyjaźnili i bardzo lubili ze sobą spędzać czas. Bo w końcu prawdziwy przyjaciel to skarb. 

Wy także zawsze bądźcie sobą, nie próbujcie udawać kogoś kim nie jesteście, aby się dopasować do kogoś. Jeśli ktoś polubi was takich jacy jesteście to będzie wasz prawdziwy przyjaciel.Bo każdy z nas jest wyjątkowy i dzięki temu, że jesteśmy różni, możemy tak w wielu sprawach się uzupełniać nawzajem dając sobie masę radości :)

P.S. 
Bajkę też możecie posłuchać :)  wystarczy kliknąć w ekranik poniżej.




Zabrania się kopiowania zdjęć obrazków oraz tekstu bajki bez mojej zgody. Są one mojego autorstwa i stanowią moją własność. 


Ilustracje: Kamila Bernaś
tekst bajki: Kamila Bernaś
głos podłożyła: Kamila Bernaś
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)