środa, 23 marca 2016

Klocki Meli kreatywnie dla małego i dużego

Dwa dni temu dostałam cudowne klocki do testowania od firmy Afelo. Bardzo za nie dziękujemy. Ładnie opakowane paczka, wzbudziła od razu ciekawość Lusi. Kiedy już pozbyła się zbędnego opakowania naszym oczom ukazało się o dziwo nie wielkie pudełko. Bardzo kolorowe z grubego kartonu. Na nim zdjęcia kilku przykładów do zbudowania z klocków.
Na pudełku znajdziemy też informacje w jakich kolorach klocki znajdują się w środku, a także jaka jest ich łączna ilość. Z tego co wyczytałam na stronie Afelo są różne zestawy

  • Klocki Meli For Girls
  • Klocki Meli Basic
Klocki Meli For Girls ma w swojej ofercie dwa zestawy jeden zawiera 300 elementów, a drugi aż 600 klocków. Mają też 6 kolorów klocków w tych zestawach. Ten zestaw znam tylko ze strony, do testów bowiem otrzymałam zestaw z drugiej grupy.


My z Lusią przez najbliższy czas będziemy testować klocki Meli Basic. Co ciekawe w tej kategorii jest więcej możliwości wyboru zestawu. Są zestawy po 150, 300, 600 a nawet 1000 elementów. Posiadają też większą gamę kolorów, bo w każdym pudełku są klocki w aż 12 kolorach. Dzięki temu mamy więcej możliwości do budowania a jedynym ograniczeniem staje się dziecięca wyobraźnia. Klocki są przeznaczone od 3 roku życia według producenta. Jednak 2 latek, który nie ma mani jedzenia małych elementów też super się będzie nimi bawił. Jeden klocek ma wymiary 2,5 x 2,5 cm i 0,5 cm grubości. 
Kształtem przypomina co ciekawe puzzel. Tworzywo z jakiego jest wykonany jest super, klocek jest w dotyku miękki a jednocześnie trwały. Nie łamie się i nie pęka. Próbowałam go lekko zgiąć i nic. Rewelacja dzięki temu, nie musimy się martwić, że szybko się uszkodzi. Uważam, że jest to produkt naprawdę wysokiej jakości. Posiada też certyfikat CE i jest to produkt Polski, bezpieczny dla dzieci. Skoro już znacie opis klocków i zawartości pudełek przejdziemy do dalszych testów. Pudełko zostało otworzone i wysypaliśmy klocki na podłodze, aby mieć dużą przestrzeń do budowania. Najpierw zabawa miała być tylko mamy i Lusi, jednak tata widząc nowość i słysząc nasze śmiechy postanowił się przyłączyć. Ponieważ nasz zestaw zawiera aż 300 klocków i to w 12 kolorach, nie było mowy o tym, że nikt nie będzie wstanie nic zbudować. Każde z nas wybrało kilka klocków i przystąpiło do budowania. Klocki łączą się niesamowicie łatwo i tak samo wygodnie się rozczepiają. Lusi przypadły kolory żółty, czarny i różowy, mąż budował czołg z pudełka i wychodziło mu to średnio. Ja chciałam zbudować pszczółkę.
 

Lusia łączyła klocki wolniej niż my, jednak nic nie było wstanie oderwać jej od zabawy. Dziecko dosłownie znikło, jakby go nie było. Śmiała się jak udało jej się połączyć, tworzyło sama. To dawało jej też poczucie takiej satysfakcji i samodzielności.  Klocki są niesamowicie kreatywne i pomysłowe. Można tworzyć z nich mozaiki niczym układanka puzzlowa, można tworzyć figury, rzeczy przestrzenne. My zrobiliśmy mozaikę z napisem "MELI".


 Jednym słowa zabawa bez granic. To, że mieszczą się w tak małym pudełeczku dodaje im atutu, bo można je zabrać wszędzie. Klocki też skojarzyły mi się trochę z grą Minecraft, tam też wszystko tworzy się z takich kwadratów/puzzli. Rewelacja po prostu. Uważam, że te klocki to ogromne odkrycie dla kreatywnych rodziców i nie tylko. Bo u nas nie tylko Lusia dobrze się bawiła, ale i my daliśmy się wciągnąć w zabawę.  To są klocki bez ograniczeń wiekowych takie 2+ do nawet 99, bo są po prostu rewelacyjne. Widziałam już wiele różnych klocków, które miały być kreatywne ale takie nie były. Te są w 100% spełnieniem marzeń. Są proste, kreatywne, ciekawe i dające milion możliwości. Tak pisałam na początku jedynym ograniczeniem w zabawie klockami Meli będzie Wasza lub dziecka wyobraźnia. Odkryłam też zastosowanie klocków w nauce liczenia, ale o tym następnym razem Wam napisze, Na razie polecam, kto jeszcze nie ma prezentu na zajączka lub już myśli nad prezentem na Dzień Dziecka lub urodziny to zachęcam do zakupu. Z pewnością nie pożałujecie. 





















4 komentarze:

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)