środa, 10 lutego 2016

Nauka części ciała dla roczniaka i starszaka

Kiedy dziecko małe o tym się nie myśli, potem uczymy gdzie ma rączkę, nóżkę, oczko, a później musimy pokazać różnice między chłopcem i dziewczynką, bo dziecko zasypuje nas pytaniami "dlaczego?"

Lusia na razie ma etap części ciała poznawanie ich. Mimo, iż nie wymówi większości nazw, umie je pokazać. Jednak nie przyszło to samo z siebie. Zależało mi, aby ją tego nauczyć. Wbrew pozorom nauka części ciała jest przydatna. Gdy dziecko coś boli, uderzy się gdzieś lub się źle czuje i ma gorączkę pokaże nam to. Na pytanie "Co cię boli?" Nie będzie się gapiło na nas, a my na nie, nastąpi komunikacja. Dziecko nie musi doskonale mówić, aby je tego nauczyć, uczmy się też obserwować dziecko, ono nam pokaże. Tak jakby "ilustrowało" część ciała. Jednak jak zacząć naukę?

Bardzo prosto. Ja zaczęłam od piosenek. Tańczyłam na wprost niej, śpiewając powoli piosenkę o częściach ciała. Fajna jest

"Rączki robią klap, klap, klap.
nóżki robią tup, tup, tup.
Tutaj swoją główkę mam
i na brzuszku sobie gram.
Buzia robi am, am, am,
oczka patrzą tu i tam,
tutaj swoje uszka mam 
i na nosku sobie gram." 

Piosenka łatwa do zapamiętania i do zobrazowania. Dziecko kojarzy część ciała z czynnością np. buzia robi am, am, am - tak jak przy jedzeniu, używa buzi, robi am :)

Kolejną piosenką  "Głowa, ramiona, kolana pięty" z pewnością każdy zna :)
Jest to jednak już piosenka dla trochę starszaka, kolano, pięty dla roczniaka mogą być trudne, dla 2 latka już prostsze :)

Warto też zaopatrzyć się w jakąś fajną książkę dla dzieci typu


  • Sekrety ludzkiego ciała - King Colin, Daynes Katie - Wyd. Olesiejuk
  • Ciało człowieka. Moja pierwsza książka - Swift Christine, Ivimy Louis
  • Moje ciało. Pytania i odpowiedzi.- Katie Daynes, Wyd. Olesiejuk
  •  Obrazki dla Maluchów. CIAŁO- Emilie Beaumont,  Wyd. Olesiejuk (super od 1 roku do 2 lat)

 My na razie bazujemy na ostatniej pozycji. "Obrazki dla Malucha. CIAŁO" strony są twarde, więc książka jest trwalsza, dla maluszka. Obrazki kolorowe i wyraźne. Nie są pokazane tylko części ciała, ale i opisane do czego każda służy. Jak dbać o swoje zdrowie a nawet jak sprawdzić jak działa np. zmysł smaku dzięki językowi. Książka jest idealna na początek podróży z ciałem i jego poznawanie,. dużo ilustracji, mało tekstu. Dziecko roczne nie znosi długich bajek, bo się nudzi, nie usiedzi w jednym miejscu. Taka książka więc jest idealna. 

Teraz cała seria w tym CIAŁO do zakupienia w Biedronce za około 10zł.


Kolejny etap to pokazywanie. Bierzemy misia, lalkę co tam chcemy i mówimy "OKO" i pokazujemy oko zabawki, potem bierzemy za paluszek dziecko, aby też dotknęło i znów mówimy oko. Później pokazujemy na sobie i pozwalamy dziecku dotknąć z naszą pomocą, aby nam tego oka nie wydłubało (warto zamknąć oko na czas macania przez dziecko)  Na koniec pokazujemy swoim palcem oko dziecka i mówimy oko, dziecko będzie samo chciało dotknąć swojego oka. Pozwólmy mu na to, krzywdy samo sobie nie zrobi, będzie za to ostrożne. Tą metodą idziemy wszystkie części ciała po kolei. Jednak nie wszystkie na raz. Jednego dnia weźmy 3, np. oko,nos, buzia. Kolejnego te co były plus dodatkowe 2 nowe części ciała. Trzeba stopniować, bo dziecko nie jest wstanie pojąć aż tyle nowości i jeszcze zakodować co do czego. Tym sposobem wszystko potem będzie "Oko", bo najłatwiejsze.

Później gdy jest starsze, rysujemy na kartce ludzika, można pobrać gotowca przygotowanego przeze mnie TUTAJ . Osobno wycinamy oczka, nos, usta, uszy, włosy. Gotowe znajdziecie TUTAJ.
Teraz prosicie dziecko, aby położyło w odpowiednie miejsce oczka, nosek, usta, język itp. Można zabawę dla starszaka rozbudować i wyciąć jeszcze dłonie z palcami i stopy. Wtedy tworzy całego ludzika. Można też zrobić puzzle z częściami. Można tak na wiele sposobów to tylko kilka przykładów.

Super są tez puzzle Beleduc "Twoje ciało". Muszę się w takie zaopatrzyć. Miałam takie w przedszkolu i sprawdzają się super szczególnie przy nauce z -cztero, - pięcio, a nawet sześciolatkiem.

Wyglądają tak: 

Tutaj zagłębiamy się aż po układ kostny i wnętrzności. Dlatego zdecydowanie fajne dla starszaka, dla malucha za trudne. 






Nauka na prawdę nie musi być nudna, żyjemy w takich czasach, że pomoce są na wyciągnięcie ręki, a czasem wystarczą dobre chęci. Młoda odkąd nauczyła się części ciała pokazywać jest prościej się z nią dogadać, jak się uderzy wiem co boli, jak się źle czuje wiem, gdzie leży mniej więcej przyczyna. To na prawdę ułatwia życie. Zresztą z ciała korzysta cały czas. Ręce są potrzebne do jedzenia, rysowania. Warto dzieci zapoznawać z ciałem, nie tylko w celu nauki anatomii, ale w celu dbania o ich zdrowie. Zęby myje, bo...?  Bo nimi jem, bo ładnie wyglądają, pomagają w mówieniu. Tak można z każdą częścią ciała. A co będzie jak się coś "zepsuje" a no trzeba jakoś naprawić. Tak samo jak dziecko będzie miało ból głowy, nie może myśleć, bawić się, co zrobić by mu pomóc. Dzieci zapamiętują takie rzeczy i co robić by nie dopuszczać, by ta głowa nas bolała.

Powodzenia i miłej nauki :)

3 komentarze:

  1. Bardzo fajne puzzle ja córce na koszulce narysowałam organy i pokazuje a w lustrze sama sprrawdza cy dobrze pokazala bardzo ją interesuje budowa ciała Gosia Blue

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne puzzle ja córce na koszulce narysowałam organy i pokazuje a w lustrze sama sprrawdza cy dobrze pokazala bardzo ją interesuje budowa ciała Gosia Blue

    OdpowiedzUsuń
  3. oo fajny pomysł z tą koszulką :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)