środa, 13 maja 2015

Targi MamaVille warto czy nie warto iść?

A no ponieważ do Wrocławia Targi MamaVille zawitały i to nawet blisko nas bo w Browarze Mieszczańskim przy ul.Hubskiej. Powiem Wam, że nastawiałam się na takie "Łał". Wcześniej brałam udział w ciąży na targach Mamy i dziecka, wymiana artykułów dziecięcych itp. na Mama Ville byłam 1 raz i czuję się rozczarowana. Mało wystawców tych typowych związanych z targami, więcej było jedzenia, które i tak nie było dla dzieci bo jakieś kawy, hamburgery, befsztyki itp. Wracając do wystawców to były takie małe firemki, które szyją wyroby własne typu ubranka, zabawki, ozdoby do pokoju. Nie było praktycznie stoisk z praktycznymi i fajnymi rzeczami dla mam i dzieci. Może z jedno było jak teraz się mocniej zastanowię, gdzie jedyne "łał" poczułam do łyżek z których nic sie nie wylewa i dopasowują się do rączki. Ceny jak na Targi zwalały mnie z nóg. Zwykle idzie się na Targi, aby upolować okazje cenowe. Bo na takich Targach zwykle takowe są  Tutaj nawet kocyk minky wersja zimowa koszt był nawet wyższy niż zwykle można go kupić w sezonie zimowym, a teraz jest letni, więc tym bardziej powinien być tańszy.  Brakowało też ładu i składu jeśli chodzi o informację. Mąż wpisał się na warsztaty z wychowania radzenia sobie z buntem. Stwierdził, że porówna to co ja mu mówię a co powiedzą mu inne Panie. I tu znów brak "wow" czy czegokolwiek. W jednej "sali" ładnie mówiąc wśród targów tego całego zamieszania, były ustawione krzesła w kole i jedna Pani opowiadała co i jak. Powiem Wam, że nawet mąż spodziewał się czegoś innego. Nie było nic praktycznego, pokazowego. Coś co faktycznie mogło by jakoś pomóc a czego rodzic nie wie. Przykre to, bo takie targi zrażają ludzi, aby na nie chodzić, a przecież powinny zachęcać. Najzabawniejsze było to, że przed wejściem na te Targi stała konkurencja. Mianowicie jedna Pani kierująca na Targi Ascot, które odbywały się tego samego dnia w innym miejscu a druga Pani rozdawała ulotki, plan Targów Mamy i dziecka, które odbywają się 16-17.05 w Hali Stulecia.
Podsumowując, ja nie polecam tych targów Mama Ville, byłam, widziałam i więcej  nie pójdę bo wieje nudą, bo nie ma nic ciekawego a i ceny powalają z nóg. Więc w sumie coś z nóg mnie zwaliło ceny. Gdzie apaszkę z bawełny kupioną od jednej Pani poza targami zapłaciłam 15zł a na targach 25zł-30zł no bez przesady.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)