czwartek, 12 marca 2015

Sterylne czy nie? Czyli jak myć, czyścić smoczki, grzechotki, butelki naszego malca?

Jest wiele sposobów mycia/ czyszczenia akcesoriów typu butelka, smoczek do niej, smoczek uspokajający, grzechotka czy też gryzak dla naszych dzieci. Jednak czy, aby wszystkie sprawiają, że rzeczy naszego dziecka są czyste? A może są czyste ale nie są koniecznie zdrowe? Poniżej opisuje sposoby po które najczęściej sięgamy, aby umyć te rzeczy.
1.Wyparzyć/wygotować - stary babciny sposób. Kiedyś jedyny znany sposób do mycia butelek, smoczków, zabawek dla dziecka. Kiedyś on wystarczał ale dziś niekoniecznie. Dużo artykułów jest stworzona z takich substancji, że po wyparzaniu np. butelka śmierdzi, smoczek zmienia kolor, gryzak robi się dziwny w dotyku. Wszystko się rozwija i niby jest dużo ułatwień, jednak teraz już wyparzanie nie wystarczy bo podczas niego w niektórych przypadkach zachodzi pomiędzy np. butelką a wrzątkiem reakcja chemiczna wytwarzająca szkodliwe substancje dla naszego malce z czego nie zdajemy sobie sprawy. Aby uniknąć niespodzianek należy czytać ulotki czy dany produkt można wyparzyć lub metodą prób i błędów i obserwować co stanie się z produktem wyparzanym przez nas.
2.Mycie w płynie do mycia naczyń- dużo mam myje artykuły dziecięce w płynie do mycia naczyń i twierdzi, że dziecku on nie szkodzi. Bo dziecko nie ma biegunki, nie wymiotuje, nie boli go brzuch. Tylko, że są powikłania, które mogą wystąpić z czasem. Płyn do mycia naczyń jest jedną z bardziej szkodliwych chemii dla dzieci. Mimo, iż wypłukały pod wodą z płynu daną rzecz nie oznacza że resztki płynu nie osadziły się na niej, a dziecko potem wkładając do buzi smoczek, grzechotkę zliże dane substancje. Pewnie niewiele mam wie, że substancje w płynie do mycia naczyń mogą powodować tworzenie się niebezpiecznych dla zdrowia nitrozoamin, które się odkładają nawet miesiącami, latami w organizmie dziecka. rzeczy więc na pozór będą czyste ale szkodliwe dla malca
3.Zmywarka- są też osoby, które z góry zakładają, że nie będą się bawić w osobne mycie i wkładają rzeczy dziecka z naczyniami swoimi. I tu znowu czerwona lampka wszystkie płyny do zmywarek, tabletki są bardzo szkodliwe dla malca. Może powodować alergię, uszkodzenie układu pokarmowego lub inne dolegliwości żołądkowe. One również nie muszą wystąpić od razu ale i po pewnym czasie.
4.Sterylizator mikrofalowy lub na prąd- dosyć popularny sposób w naszych czasach. Częściej z tych dwóch używany jest mikrofalowy. Przypomina pojemnik na tort/ciasto. Wkłada się do niego butelki, smoczki, gryzaki, grzechotki. Różnią się kolorami, kształtami, pojemnością włożenia do niego butelek. Każda firma produkująca coś dla dzieci posiada już własny. Sterylizator jest jedną z bezpieczniejszych form czyszczenia rzeczy. Gdyż wlewamy do niego wodę a nie środek chemiczny.
5.Mikrofala- są butelki, smoczki samosterylizujące się, które bezpośrednio wkładamy do mikrofalówki, a nie jak w przypadku sterylizatora do pojemnika specjalnego. Niestety taki bezpośredni kontakt np. butelki i mikrofali nie jest dobry. Narażamy daną rzecz na promieniowanie mikrofali, a jak wiemy promieniowanie mikrofali wcale nie jest zdrowe. Wręcz przeciwnie jest bardzo szkodliwe
6. Mydełko szare lub dla dzieci- umycie rzeczy dla dziecka mydłem szarym lub takim dla małych dzieci np. BAMBINO. Najtańszy sposób mycia rzeczy. Rzeczy są czyste a co najważniejsze mydełko szare lub dla dzieci nie zaszkodzi dziecku. Wbrew pozorów takie mydełko jest bardzo wydajne do mycia smoczków i butelek.
7.Płyn do mycia smoczków i butelek- Na rynku pojawiły się już specjalne płyny do mycia butelek, smoczków ale i można używać ich do mycia grzechotek, zabawek z plastiku nawet grających, gryzaków. Najpopularniejsze płyny są firm NUK i DZIDZIUŚ. Są ono dużo lepsze od zwykłych płynów do naczyń bo są na bazie naturalnych składników, choć pewnie zawierają jakieś substancje chemiczne to na pewno w dużo mniejszej ilości i mniej szkodliwe dla dziecka niż te w płynie do mycia naczyń. 
Każda z mam czy tatusiów ma swój sposób na mycie tych rzeczy. Każdy z rodziców chce aby te rzeczy nie tylko były czyste ale i na pewno nie szkodziły jego maleństwu. Więc warto się zastanowić czy warto ryzykować i stosować sposób który może choć nie musi wywołać szkodliwe skutki uboczne czy lepiej dmuchać na zimne? Najważniejsze też jest, aby myć nie tylko rzeczy już po użyciu, ale także te nowe, które wyciągamy świeżo z opakowania. Nikt z was bowiem nie wie ile rąk dotykało np. tą grzechotkę lub grze leżał ten smoczek.
Wybór co do sposobu mycia artykułów dziecięcych pozostawiam indywidualnie każdemu z Was. Tu jest opisanych 7 sposobów może ktoś zna inne chętnie poznałabym Wasze inne sposoby mycia artykułów dziecka, o których ja nic nie wiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)