O Nas

 Jesteśmy szaloną czteroosobową rodzinką plus pies

Szymon-  28.07.2016 nasza rodzina się powiększyła o kolejnego członka rodziny. Ten mały chłoczyk wprowadził masę zamieszania i tyle samo radości w nasze życi. Od początku, gdy oczka już coś widziały w siostrę wpatrzony i dzielnie stara się ją dogonić. Nałogowy cycoholik i pieszcoch chustowy jakich mało. Jeszcze w dniu porodu szczyt zdobywał z mamą. Teraz noszony przez tatae świat poznaje. 

Łucja- Skarb najdroższy, choć Urwis z niej ogromny, nie wyobrażamy sobie bez niej życia. Zamiłowania już za młodu do wspinaczki ma, tym wyżej wlezie to tym fajniej. Ciekawa świata, niczego się nie boi, niekiedy jak tornado przez mieszkanie przechodzi. Energi ma więcej niż by sama chciała. Taka to córa co z mamą testuje i świat poznaje. Wciąż zaskakuje nowymi pomysłami i swoimi działaniami.

Mama- nie jestem idealna, figury modelki też nie mam, mam swoje cele i masę planów. Wciąż pełna marzeń, nadziei, żyjąca w innym całkowicie świecie. Jestem sobą i to jest dla mnie najważniejsze. Choć z dziećmi pracowałam i studia pedagogiczne skończone, stwierdzam, że moje dziecko uczy mnie wszystkiego na nowo. Wciąż silna, pełna energii i co rusz nowe mająca pomysły.

Tata- tata Lusiowy, jakże szalony z dwoma kobietami pod jednym dachem o takim samym szalonym charakterze ciężko wytrzymać czasem. On jednak istny azyl spokoju. Do wszystkiego podchodzi z dystansem. Córka w nim zakochana a on w niej. Razem świat zdobywają i na szczyty się wspinają. Tatuś bowiem wielki survival uprawia i co rusz wycieczki i wyprawy w życie nasze wdrąża.

Ciapek-  pies nasz kochany, członkiem rodziny od zawsze jest z nami. Lusi towarzysz do zabaw i psot. Chodzi z nią własnymi ścieżkami niczym kot. Pierwszy przyjaciel Łucji i obrońca.

Nie jesteśmy idealni, lecz się kochamy. Jesteśmy wobec siebie szczerzy i wzajemnie się wspieramy. Gdy jedno ma pomysł lub marzenie drugie go w tym wspiera. Nie ma dla nas słowa nie możliwe, bo wszystko się da.  Lusia będąc jeszcze w brzuszku nauczyła nas, że jeśli czegoś chcesz osiągniesz to. Dziecko to miało większą chęć życia niż lekarze jej szanse dawali. Teraz dająca nadzieję innym ludziom i wnosząca najwięcej radości do życia. 

Choć tak różni jesteśmy to się uzupełniamy, wszystkie trudy i radości budują naszą rodzinę, dzięki temu mając siebie nigdy się nie poddamy i nawet gdy upadamy, szybko się podniesiemy












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad, że tu byłeś. Zapraszam też do nas na fanpage :)